poniedziałek, 13 lutego 2012
Crowdfunding, czyli zrzucamy się na dzieło!
Są młodzi, zdolni i bez szans na opublikowanie swojej twórczości, czy też wydanie płyty. Wielkie korporacje odrzucają ich oferty, dlatego młodzi artyści coraz częściej zwracają się z prośbą o finansowe wsparcie bezpośrednio do swoich fanów.
Są tacy, którzy twierdzą, że początki crowdfundingu sięgają finansowania budowy nowojorskiej Statuy Wolności. Okazuje się, że francuski artysta Frederic Auguste Bartholdi napotkał na finansowe trudności i dopiero dzięki finansowej pomocy zwykłych obywateli - udało się sfinalizować dzieło. Za każdego wpłaconego dolara dostawało się wówczas miniaturkę pomnika.
Crowdfunding staje się coraz bardziej popularny na świecie, ale i w naszym kraju.
Młodzi artyści coraz chętniej zamieszczają ogłoszenia w sieci z propozycją swojej twórczości i z prośbą o finansowe wsparcie. Wiele z takich próśb nie zostaje bez odpowedzi! Coraz więcej firm także chętnie staje się sponsorem twórczości młodych talentów.
A młodzi mają się na kim wzorować! Dzięki składkom fanów udało się choćby wydać płytę polskiej wokalistki Julii Marcell (na stałe mieszkającej zagranicą)- tegorocznej laureatki paszporu Polityki!
Źródło: 01/ 12 Zwierciadło