Nie marnujmy jedzenia!
Pomimo wysokich cen żywności, okazuje się, że Polacy wciąż ją marnują. Kupujemy za dużo jedzenia, nie jesteśmy w stanie spożyć wszystkiego i zamiast oddać dobrą jeszcze żywność najbardziej potrzebującym lub na przykład suchy chleb dla zwierząt gospodarskich, bezmyślnie wyrzucamy wszystkie produkty do kosza.
Gdyby w całej Unii ograniczyło się marnowanie żywności o połowę, problem niedożywienia zniknąłby – stwierdził niedawno minister rolnictwa Marek Sawicki.
Szacuje on, że w samej UE marnowane jest 89 mln ton produktów spożywczych rocznie.
Pomocy żywnościowej w Unii potrzebuje 79 mln obywateli, gdyby żywność nie była wyrzucana, to dla potrzebujących osób można by przeznaczać 4 kg żywności dziennie – stwierdził minister.
Szacuje się, że Polska marnuje aż 300 tysięcy ton jedzenia rocznie!
Sawicki zaznaczył, że polskie przepisy pozwalają, by producenci żywności bez ponoszenia dodatkowych kosztów mogli przekazać artykuły spożywcze na cele charytatywne. Teraz przepisy te należałoby rozciągnąć także na dystrybutorów, a wtedy problem niedożywienia w naszym kraju byłby łagodniejszy. Postuluje się także o zmianę ustawy o podatku od towarów i usług, tak by hurtownicy, sieci handlowe restauratorzy i inni dystrybutorzy żywności nie musieli płacić podatku od darowizny żywności. Obecnie nie opłaca się im przekazywanie żywności i w konsekwencji zdatne do spożycia produkty są utylizowane.
Suchy chleb dla konia!
Pamiętajmy także o zwierzętach. Jeśli mamy suche pieczywo zawsze możemy oddać je właścicielom gospodarstw rolnych, którzy odpowiednio zagospodarują pożywienie dla swoich „podopiecznych”.
Żywność, która już jest dla nas niezdatna do spożycia, innym osobom,czy zwierzętom niejednokrotnie może nawet uratować życie.
Źródło: www.wprost.pl